Wybraliśmy się z Łukaszem zrobić zdjęcia kotom w Lubelskim Animalsie. Zastaliśmy tam kilkanaście wpatrujących się w nas oczu, kilka łebków spragnionych pieszczot ludzkiej dłoni, początkową niepewność i zaciekawienie nami, aparatem i sprzętem.
Zwierzęta w Lubelskim Animalsie mają zapewnioną doskonałą opiekę, codziennie pełną michę, weterynarza za ścianą. Jedyne czego im brakuje to człowieka na wyłączność.









0 komentarze:
Prześlij komentarz